Na treningu chłopcy od razu zauważyli, że Tytoń jest dzisiaj jakiś
taki rozanielony. Nawet gdy trener kazał im biec 7 kółek Przemek z
uśmiechem na twarzy wykonał polecenie trenera. Gdy już byli w szatni
Wojciech spytał :
-A ty coś taki wesolutki, hmm ?
-No bo…
-bo…
-Chyba się zakochałem… i to po uszy.
-Mów !- krzyknął Lewy
-W Amelii…- powiedział, niby niewiele, dwa słowa, jedno imię. Ale czy musiał mówić coś więcej ?
-Przecież Ci wczoraj mówiliśmy, to nie nie…
-no bo wtedy ona mi się tylko podobała. Teraz, a właściwie po wczorajszym….- nie zdążył dokończyć bo przerwano mu
-Uuuuu !- zawył Wojtek- A co wyście wczoraj takiego robili ?-spytał poruszając brwiami
- Ty to byś tylko o jednym…- roześmiał się Przemek- Po prostu spotkałem ją pod Pałacem Kultury i…
-Dobra, dobra oszczędź szczegółów. Powiedz jej- poradził Kuba
-Co mam jej powiedzieć ?- spytał Tytoń
-Że ją kochasz…-dokończył
-Zwariowałeś ?!
-O co Ci chodzi ? Kochasz ją, to jej to powiedz. I tyle.-Przemek milczał- No bo kochasz ją, prawda ?
-Ehh. Tak. Ale z drugiej strony nie mogę zrozumieć jak to możliwe? Że tak szybko się w niej zakochałem…
-Najwyraźniej to była miłość od pierwszego wejrzenia. To powiesz jej czy nie ?-spytał Wojtek
-Sam nie wiem…
-Musisz spróbować. W przeciwnym razie nigdy się nie dowiesz co ona do Ciebie czuje.
W drodze powrotnej do domu Przemek cały czas myślał o rozmowie z
chłopakami. Jeszcze nigdy nie czuł do kogoś tak wiele jak do niej.
Zakochał się na zabój. W domu nie mógł przestać o niej myśleć.
(http://www.google.pl/imgres?um=1&hl=pl&client=firefox-a&rls=org.mozilla:pl:official&biw=1014&bih=620&tbm=isch&tbnid=-U84Aqt0i2PgWM:&imgrefurl=http://tapety.tja.pl/tapeta_103979.html&docid=8De7KpnNFJjHSM&imgurl=http://tapety.tja.pl/obrazki/tja_normalne/103979.jpg&w=1920&h=1200&ei=5flRUPbCKojRsgaU1oDIAQ&zoom=1&iact=hc&vpx=244&vpy=150&dur=298&hovh=177&hovw=284&tx=160&ty=86&sig=116966902400903146828&page=1&tbnh=118&tbnw=156&start=0&ndsp=16&ved=1t:429,r:1,s:0,i:72
) O tej przepięknej blondynce z niebiesko-szarawymi oczami. Co miał
zrobić ? Pójść za radą chłopaków i głosem serca i wyznać jej swoje
uczucia ? Czy też posłuchać rozumu i poczekać… Wybór trudny, a czasu
coraz mniej. W końcu zdecydował, że się totalnie ośmieszy. ,,Przecież
nie możliwe jest, żeby się we mnie zakochała. ”- pomyślał
Mylił się. Kocha go i to do szaleństwa… Ale skąd on miał to wiedzieć ?
***
Ta da ! Rozdział trzeci, nareszcie zaczęło się COŚ dziać. Mam
nadzieję, że notka Wam się spodobała. W komentarzach możecie zgadywać co
się stanie:
1. Amelia wyzna mu miłość
2.Przemek wyzna jej miłość
3. Ktoś sprawi, że oboje zrozumieją, że zakochali się ze wzajemnością…
No to powodzenia w zgadywaniu
Cheryl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz